Stella McCartney- Eye on Fashion
There are no translations available.

STELLA MCCARTNEY- EYE ON FASHION

Dzięki znanemu nazwisku i rodzinnym konotacjom, bez kiwnięcia palcem,  mogła zdobyć każdy szczyt, ominąć wszystkie życiowe zakręty i wylądować na samym wierzchołku medialnego wzgórza sukcesu, jako  przyszła niedoszła artystka, córka wielkiego artysty, z lukrowaną  przeszłością i przyszłością jednocześnie . Wybrała kontrowersyjnie.  Zamiast cieplarnianych warunków rozwoju i opieki wpływowych mentorów, postawiła na  ciężką pracę u podstaw, mozolne poszukiwanie własnego stylu i niepewność mglistego spełnienia zawodowego, które początkowo uchodziło za kolejny  wybryk natury  kobiety, od dziecka skazanej  na sukces.

Nie ekscytowała się dźwiękiem, nie ćwiczyła na siłę  solowych partii na gitarze, nie chciała realizować wciąż  niespełnionych marzeń własnego ojca.

Poszła wyboistą, ale własną, wytartą  ścieżką, skręcając po drodze w rejony, które wodziły na pokuszenie jej wrażliwość artystyczną i przyjemnie łechtały rozbudzone przestrzenie wyobraźni. Dotarła na Mount Everest światowego dizajnu jako nieskrępowana buntowniczka, rewolucjonistka stylu i   jedna z wielkich  kreatorek w panteonie  światowych projektantów mody.

Kobieta doskonała,

Przygodę z modą rozpoczęła od studiów na wydziale Art.&Design prestiżowego college Central Saint Martins,  uwieńczonych spektakularnym sukcesem, jaki odniosła jej dyplomowa kolekcja, sprzedawana później w snobistycznych butikach i sieciach handlowych w całej Wielkiej Brytanii.  Pierwszym zawodowym wyzwaniem była posada dyrektora artystycznego  marki Chloe, gdzie zmagania o klasyczny i ściśle określony rys kolekcji  zdominowały prywatne wizje artystki w tym względzie. Brutalne zderzenia z modą, kreowaną nie przez potrzeby konsumentów, a z góry zaplanowany rezultat  finansowy,  doprowadziły projektantkę do zerwania z ciepłą posadą.

Niezależność, dyktowana artystyczną autonomią, zaowocowała aliansem z Gucci Group,  pod której szyldami Stella rozpoczęła autorską wędrówkę po bezkresnych przestworzach świata mody. Efektem żmudnych poszukiwań  własnego stylu były próby tworzenia eklektycznych projektów, które  odzwierciedlały kompilacje różnych trendów i były na bieżąco sprzedawane w specjalnie otworzonych na tę okazję  sklepach artystki. Pierwszy butik z oryginalnymi kreacjami Stelli został otwarty w Nowym Jorku  w 2001 roku, w 2002 roku podobne pojawiły się w Londynie i Los Angeles.

Stella okazała się niezwykle płodnym twórcą, który wizjonerskimi pomysłami chętnie obdzielał inne, konkurencyjne marki. Od 2004 roku pracowała nad linią odzieżową sportowej firmy Adidas, w 2005 roku podjęła się przygotowania kolekcji dla sklepów H&M. Tworząc ubrania dla korporacji z branży sportowej, nie zapomniała o precyzyjnej segregacji projektów pod względem dyscypliny sportowej, którą reprezentują. Sukces gonił sukces.

Stella okazała się nie tylko kreatywną artystką, ale również odważną wizjonerką, czego dowodem była jej autorska kolekcja dla dzieci sygnowana przez markę GAP. Kolejny raz udowodniła, że jest twórcą wszechstronnym, któremu nie obce są różne dziedziny dizajnu i który nie boi się podejmowania nowych wyzwań, nawet kosztem ryzyka utraty popularności.  Wszystkie swoje projekty traktowała niezwykle poważnie, każdy był wnikliwych przemyśleń i  długotrwałych poszukiwań właściwej formy i materiału, z którego miały zostać wykonane kreacje. Każda kolekcja budziła zachwyt, uwieńczony nagrodą Projektanta Roku, jaką artystka  otrzymała w 2004 roku.

Nawet obraźliwe artykuły brytyjskich bulwarówek i nieustanne ataki personalne, nie zdołały złamać jej woli walki o styl, który miał zrewolucjonizować współczesne pojęcie o modzie.

 

Ambitna Outsiderka ,

Stella jako jedna z pierwszych projektantów zrezygnowała z używania zwierzęcych skór do produkcji projektowanych ubrań. Bycie ambasadorką organizacji PETA, uznała za swoje życiowe motto, które starała się wcielać w życie, również w trakcie pracy twórczej. Udowodniła, że piękno i estetyka to kwestia pomysłu, spojrzenia na sztukę i wypracowania własnego stylu, a nie doboru określonego środka wyrazu. Skórzane materiały nie były dla niej twórczą inspiracją, ale przypomnieniem o cierpieniu zwierząt, z których powstały. Ten światopogląd chętnie podejmowały i propagowały modelki prezentujące jej stroje, jak i rzesze fanek i ich użytkowniczek, niejako wymuszając rezygnację z tych produktów przez innych projektantów.

Stella do dziś pozostaje kobietą, nie tylko oddaną modzie, ale też społecznikiem, który chętnie angażuje się w akcje charytatywne, w trakcie których wspiera  młodych, debiutujących artystów, ale  też zwyczajne osoby,  zmagające się z chorobami cywilizacyjnymi.

W oczach krytyków światowych wybiegów została uznana za artystkę, która stawia na kobiecość i zmysłowość w każdym wymiarze mody.  Stella podniosła elegancką prostotę, zarówno formy, jak i stylu do rangi dzieła sztuki, zaś swoje ulubione tkaniny: jedwab i dzianinę wyniosła na szczyty popularności. Artystka jest znana ze śmiałych połączeń cielistych kolorów z falbankami i koronkami, które nadają szlachetny rys tworzonym projektom.  Dodatkowo linia subtelnych perfum sygnowana jej nazwiskiem, stała się atrakcyjnym elementem każdej nowej kolekcji.

Artystka w każdym wywiadzie podkreśla, że nie boi się nowości, ujarzmiania inności i ciągłego poszukiwania oryginalności. Sztukę rozumie wielowymiarowo i altruistycznie. Nie tworzy pod publiczkę, nie kopiuje sprawdzonych trendów. Jest sobą, W jednym z wywiadów przyznaje, że męczą ją ciągle pomówienia o protekcję ojca, który rzekomo jest mecenasem każdego jej projektu. Bolą też oskarżenia o brak talentu, nieuczciwe interesy i tym podobne, wyssane z palca, rewelacje. Ciągle jednak tworzy. Po prąd. Pomimo wszystko i wbrew wszystkim.  Projektując dla innych, wyraża siebie. Własne pasje, zainteresowania, dążenie.

Wiosenna-letnia  kolekcja STELLA McCARTNEY 2012 to hołd zapomnianym w krawiectwie wzorom i delikatna gra barw. Odważne kompilacje różnego formatu i rozmiaru wzorów, połączone ze stonowanymi kolorami delikatnych, przewiewnych materiałów, stają się prawdziwymi arcydziełami na światowych wybiegach. Kobiety zachwycają się prostotą krojów, które zapewniają swobodę ruchów oraz poczucie wolności i zapomnienia. Delikatne materiały, piękne dzianinowe kształty i zmysłowe formy, są doskonałą zapowiedzią prawdziwie romantycznego lata.

Autor: Monika Wiśniewska.